To jest ten dzień! Dzień we wspaniałym mieście Chicago. Mowa tu o rozpoczęciu roku szkolnego. Te same twarze, z którymi żegnaliśmy się na początek wakacji. Ale najważniejsze, że mam przy sobie najlepsze przyjaciółki Ludmiłę i Francesce. Wyglądamy jakbyśmy wszystko miały gdzieś, a zwłaszcza przed chłopakami. W tym roku mam zamiar się świetnie bawić tak jak w zeszłym, kiedy zaczęłam spotykać się z Diego. To była prawdziwa miłość. No tak nie wspomniałam o moim najlepszym kumplu Leonie. WIECZNOŚĆ to dobre określenie na naszą przyjaźń. Mam nadzieję, że zawsze tak będzie.
To chyba wszystko o moim życiu. Mam na imię Violetta ...
Więc mówiłam, że będzie nowa opowieść i tak też zrobiłam. Przepraszam jeśli zostały znalezione jakieś błędy. Komentujcie jeśli się spodoba :)
Dziękuje za wszystko co dla mnie robicie
Do zobaczenia ;*

